header

Natalia & Kuba

Kiedy piszę te słowa pozostaje ledwie kilka dni do ślubu Natalii i Kuby. I szczerze nie mogę się doczekać tego dnia! 🙂 Od naszego pierwszego spotkania nawiązaliśmy bardzo fajną relację i wiem, że to będzie meeega fajny dzień – pełen emocji, uśmiechów, miłości i ognia na parkiecie! 😀 Ale zanim Wam opowiem o ich ślubie, a z całą pewnością opowiem, pokazuję kilka zdjęć z Ich sesji narzeczeńskiej 🙂 Do zdjęć wybraliśmy moją zdecydowanie ulubioną do fotografowania porę dnia – wschód słońca, a na miejsce – skałki w Piekarach. To miejsce pełne jest magii, nie tylko wizualnej, którą czuję za każdym razem, kiedy tam jestem. A wschody słońca w Piekarach bywają totalnie zjawiskowe 😉

Zapytacie – „ale dlaczego akurat wschód słońca?” Fakt, są „normalniejsze” pory dnia 😀 Czasami sam budząc się w środku nocy przed taką sesją miewam myśl: „Po co ja ich namówiłem na zdjęcia o wschodzie słońca… Przecież w łóżku jest mi tak cieplutko…” 😀 Ale kiedy namawiam Pary na spotkanie o tak wczesnej porze zadaję pytanie: „Jak często oglądacie zachodzące słońce?” Odpowiedź – praktycznie codziennie! I to jest jeden z czynników decydujących o wyjątkowości i tak wyjątkowych zdjęć. Przecież sesję narzeczeńską czy sesję poślubną zrobicie tylko ten jeden raz w życiu! 🙂 Drugim z czynników decydujących o proponowaniu przeze mnie akurat wschodu słońca jest magia aury, która często towarzyszy okolicom poranka – mgła, rosa, zjawiskowe kolory nieba – zupełnie inne niż wieczorem. Natomiast trzecim powodem, dla którego uwielbiam planować sesję na początek dnia, jest większa dostępność miejsca, w którym mają się odbyć zdjęcia. Wspomnianą dostępność da się zaobserwować zwłaszcza w centrum miasta czy w popularnych do fotografowania miejscówkach – jest dużo mniej ludzi i mamy większą przestrzeń dla siebie i do tworzenia wyjątkowej pamiątki 🙂 A kiedy po latach będziecie wracali do oglądania tej pamiątki, będziecie wracali do tego konkretnego poranka, który był tylko Wasz, kiedy szalony fotograf nie dał Wam się wyspać i namawiał do wypadu na zdjęcia słowami: „Ahoj przygodo!” 🙂 I wierzcie mi – uśmiechniecie się do tych wspomnień 🙂

A teraz – zapraszam do oglądnięcia zdjęć ze wschodu słońca, które tamtego poranka pięknie towarzyszyło Natalii i Kubie 🙂