header

Kasia & Andrzej

Nie na każdym weselu musi być pierwszy taniec. Nie na każdym weselu w ogóle muszą być tańce 😉 Ale wesele bez gorącego uczucia między Nowożeńcami? Zdecydowanie nie! 😉 U Kasi i Andrzeja uczucia nie brakowało ani ciut-ciut <3 Było bardzo rodzinnie, ciepło i sympatycznie. Był Borysek, pierwszy kudłaty członek rodziny, którego miałem okazję fotografować zarówno przy okazji sesji narzeczeńskiej, w dniu ślubu, jak i podczas sesji plenerowej po ślubie <3 Była ceremonia w przepięknym, drewnianym, klimatycznym i bardzo fotogenicznym kościółku w Bukowinie Tatrzańskiej. A po ceremonii zaślubin przetransportowaliśmy się na przyjęcie weselne do zakopiańskiego hotelu Stamary. Sama architektura hotelu jest imponująca, ale moje serce skradły słonecznikowe dekoracje sali, w której odbywało się przyjęcie! Misterne bukieciki, dekoracja stolika Pary Młodej z heksagonem za ich krzesłami, to były dopiero małe dzieła sztuki florystycznej 🙂 Atmosferę rodzinnego przyjęcia weselnego dopełniała oprawa muzyczna uzdolnionych dziewczyn z grupy Quattro Corde 🙂 Przyjęcie opuszczałem z bardzo dobrym humorem, którym zarazili mnie niesamowicie otwarci i serdeczni goście Kasi i Andrzeja <3