header

O mnie

Bardzo się cieszę, że tutaj trafiliście, ponieważ to znaczy, że moje zdjęcia przykuły Waszą uwagę,
co samo w sobie jest dla mnie ogromną satysfakcją!

Dlaczego akurat śluby?

Jako kibic piłki nożnej zawsze zwracałem uwagę na fotografów z ogromnymi obiektywami zajmującymi miejsca za bandami reklamowymi okalającymi boisko. I tak w mojej głowie zakiełkowało marzenie, żeby któregoś dnia też móc w ten sposób uczestniczyć w meczu piłkarskim. Wiele lat później udało mi się to marzenie zrealizować.  Ale zanim do tego doszło, kiedy już dorobiłem się pierwszego aparatu, fotografowałem kwiatki, pszczółki, chmurki, najbliższych, nieco później wydarzenia teatralne i rajdy samochodowe. Aż któregoś dnia kolega z ówczesnej pracy poprosił mnie o udokumentowanie jego ślubu. I w tym wydarzeniu odnalazłem elementy każdego rodzaju fotografii, z jakim do tamtej pory miałem do czynienia: jest reportaż, detale, portrety, krajobrazy, szybka akcja, itp.

W fotografowaniu ślubów bardzo cenię sobie kontakt z ludźmi, nawiązywanie nowych znajomości, które często przeradzają się w trwałe przyjaźnie. Od każdego spotkanego człowieka próbuję nauczyć się czegoś nowego. Traktuję Was jako swoją inspirację do pracy.

W dniu ślubu staram się być jedynie „niewidocznym” towarzyszem toczących się wydarzeń i rejestrować ich przebieg, bez wcielania się w rolę reżysera. Chętnie jednak zawsze służę swą pomocą! Pomagam zakładać spinki, biżuterię czy muchę, chłonę atmosferę całego dnia, wzruszam się i przeżywam z Wami Ten Wielki Dzień 🙂

Kim jestem na co dzień?

Tatą najdzielniejszego chłopca na świecie, podwładnym dwóch kotów, wielbicielem kawy i białej czekolady w każdej ilości, niepoprawnym marzycielem… We wszystkim co robię towarzyszy mi muzyka, podobno mam muzyczną schizofrenię 😉 Uwielbiam stare polskie przeboje i amerykańskiego punk-rocka, a do każdej życiowej sytuacji szybko w głowie odnajduję adekwatny tekst piosenki 😉 Lubię czytać książki, gotuję, interesuję się historią.

Z radością
opowiem zdjęciami
historię Waszego dnia!